01-07# Z Prologu Świętego Ojca Naszego Benedykta do Reguły swojej.
_
Mamy tedy wolą służby Pańskiej szkołę postanowić, w którem to postanowieniu spodziewamy się, że nic ostrego, nic ciężkiego nie będzie. Jednak gdyby się z jakich przyczyn słusznych, dla poprawy złości, albo dla zatrzymania miłości, w czemkolwiek ściślej postąpiło, tedy nie zaraz, przestraszony trudnością, od drogi zbawiennej uciekaj, która się nie zaczyna, jedno od ciasnego początku; w dalszym przecie postępku pożycia i ufności, gdy się większe serce weźmie, z niewymowną słodkością miłości, „pójdzie się w drodze przykazań Bożych, (Mat. 7, 13), tak, iż od Jego mistrzostwa nigdy nie odstępując, i w Jego nauce aż do śmierci w klasztorze trwając „niechaj mąk Chrystusowych przez świętą cierpliwość uczestnictwo mamy“ (2. Kor 1, 5—7), abyśmy i królestwa Jego uczestnikami zostali. Amen.
