02-01# Z rozdziału 7 Reguły Świętego Ojca Naszego Benedykta: O pokorze.
_
Czwarty stopień pokory jest: jeśli w tem posłuszeństwie ciężki, i przeciwne rzeczy, albo więc krzywdy jakiekolwiek uczynione ponosząc, w milczeniu sumienia cierpliwość zachowuje, i to podejmując nie obrusza się ani ustępuje, według onego pisma: „Kto wytrwa aż do końca, ten zbawion będzie” (Mat. 10, 22). Izaś: „Niech się zmocni serce twoje, a czekaj na Pana“ (Psl. 26, 14). Pokazując, iż wierny człowiek, wszystkie rzeczy dla Pana Boga, chociaż najcięższe, znosić powinien. Mówi Prorok w osobie cierpliwie znoszących: „Dla Ciebie (Boże) stajemy się umartwieni przez cały dzień, poczytani jesteśmy jako owce na rzeź“ (Psl. 43, 22). A ubezpieczeni będąc o zapłacie Boskiej: „Idą z weselem, mówiąc: lecz w tym wszystkim przezwyciężamy dla Tego, który umiłował nas“ (Rzym 8, 37). I zasię indziej: „Doświadczyłeś nas (mówi) Boże; wypławiłeś nas ogniem, jako pławią srebro; przywiodłeś nas w sidło, nakładłeś ucisków na grzbiety nasze“ (Psl. 65, 10—11). A pokazując nam pod rządem Starszych być rzecz potrzebną, mówi dalej: „Wsadziłeś ludzie na głowy nasze“. Lecz i przykazania Pańskie, w rzeczach przeciwnych i w krzywdach przez cierpliwość wypełniający. „Gdy w jeden policzek uderza, nadstawiają i drugiego; a biorącemu suknią, puszczają i płaszcz“ (Łuk. 6, 29). I przymuszeni iść milą, idą i dwie, i z Pawłem świętym: „Fałszywą Bracią znoszą, i prześladowanie, i złorzeczącym sobie błogosławią (2. Kor. 11).
