02-09# Z rozdziału 7 Reguły Świętego Ojca Naszego Benedykta: O pokorze.
_
Dwunasty stopień pokory jest: jeśli zakonnik pokorę, nie tylko sercem, ale i postawą pokorną zawsze tym, którzy go widzą pokazuje: to jeśli, w robocie, w kościele, w klasztorze, w ogrodzie, w drodze, na polu, i kędyżkolwiek siedząc, stojąc, albo chodząc, ma głową zniżoną, i oczy ku ziemi spuszczone: mając się za winowajcę Majestatu Bożego, dla grzechów swoich, i rozumiejąc, że go już zaraz strasznemu sądowi Bożemu obecnego postawią: mówiąc do siebie w sercu swojem zawsze z celnikiem z Ewangelji oczy swe ku ziemi spuściwszy: „Panie, nie jestem godzien ja grzesznik, podnieść oczu moich w niebo” (Łuk. 18, 13). I zasię z Prorokiem: „Zgardzony i uniżony jestem zewsząd” (Psl. 37, 7).~
Przeto, gdy już zakonnik na te wszystkie stopnie pokory wstąpi, wnet do miłości Bożej przyjdzie onej, która iż jest doskonałą, precz odpędza bojaźń. Przez tę też miłość wszystko zachowywać pocznie bez upracowania, jakoby z przyrodzenia i za zwyczajem, czego przedtem nie bez trudności i trwogi przestrzegał, i już to nie z bojaźni piekła czyniąc, ale z miłości Chrystusa, a ze zwyczaju samego dobrego, i z zakochania się w cnotach, które Pan robotnikowi swemu, już od złości i występków oczyszczonemu, przez Ducha świętego pokazować będzie raczył.
