03-05# Z Reguły Świętego Ojca Naszego Benedykta. Rozdział 28: O tych, którzy się po częstem karaniu nie poprawiają.
_
Jeśliby który Brat, odnosząc częste za każdym występkiem karanie, także też i w klątwie bywając, nie poprawiłby się, tedy cięższą i ostrzejszą pokutę ma mieć, to jest, niechaj ręczne karanie odniesie.~
A jeśliby się i tak nie polepszył, albo więc (czego Boże nie daj) w pychę się podniósłszy, złych spraw swoich bronićby chciał, natenczas Opat niech czyni, jako mądry lekarz: jeśli ogrzewał i naparzał, jeśli maściami napomnienia duchowego nacierał, jeśli lekarstwy pisma Bożego leczył, jeśli nakoniec paleniem exkomuniki palił, albo ręcznem karaniem karał, a jednak obaczyłby, że jego staranie już nic sprawić nie może, niechaj jeszcze tego, co jest skuteczniejszego, swojej własnej i wszystkich Braci modlitwy użyje za niego, aby Pan Bóg, który wszystko może, Brata tak ułomnego uzdrowił.~
A jeśli i tym sposobem do zdrowia nie przyjdzie, wtenczas Opat niech żelaza do odcięcia używa, jako Apostoł mówi; „Wyrzućcie złego z pośrodku was” (I Kor. 5, 13). I gdzieindziej: „Niewierny jeśli odchodzi, niechże odejdzie, aby jedna owca parszywa wszystkiej trzody nie zaraziła“ (I. Kor. 7, 15).
