03-19# Z Reguły Świętego Ojca Naszego Benedykta. Rozdział 40: O mierze napoju.
_
Każdy z nas „ma swój własny od Pana Boga dar, jeden taki, drugi zaś jaki inszy (I. Kor. 12, 4), i dlatego z pewną bojaźnią miarą pożywienia inszym postanawiamy.~
Jednak na ułomność niemocnych wzgląd mając, tak rozumiemy, że na każdego przez cały dzień dosyć będzie wina pinta (to jest półtory kwarty), a którym trwałość powściągliwości Bóg dawać raczy, niech wiedzą, że zapłatę własną mieć będą.~
A jeśli albo miejsce, albo praca, albo gorącość lata potrzebować więcej będzie, na zdaniu przeora to zależy, uważając we wszystkiem, aby się albo jedzenie do sytności, albo pijaństwo nic wkradało.~
A choć czytamy, że wino żadnym sposobem nie przynależy zakonnikom, ale iż naszych czasów do tego mnichów namówić nie możemy, tedy na to jakożkolwiek zezwalamy, abyśmy go nie pili do sytości, ale skromniej, „bo wino zwodzi i mądre“ (Eccl. 19, 2).~
A na którem miejscu jest taki niedostatek, że i wyżej opisanej miary mieć nie mogą ale daleko mniejszą, albo zgoła nic, niech błogosławią Pana Boga, którzy tam mieszkają, a niech nie szemrzą.~
A oto nadewszystko upominamy, aby Bracia bez szemrania byli.
