04-16# Z rozdziału 61 Reguły Świętego Ojca Naszego Benedykta: O mnichach przychodnich, jako ich przyjmować mają.
_
A jeśliże w tym czasie, którego w klasztorze gościem był, zbytecznym się albo przygannym pokazał, nietylko go za członka klasztornego przyjmować nie mają, ale też uczciwie powiedzieć, aby odszedł, by snadź jego niedostatki inszych nie zepsowały.~
Lecz jeśliby takowego nie zasłużył odrzucenia, nietylko będzieli prosić, przyjęty być ma w Zgromadzenie, ale takowego i namawiać, aby chciał zostać, częścią, aby z jego przykładu insi naukę mieli, częścią też, że na wszelakiem miejscu: „Jednemuż Panu służymy, i jednemuż Królowi hołdujemy“.~
Nad to, jeśli go Opat obaczy być tego godnym, wolno mu takowego stanowić trochę na wyższem miejscu.~
A nietylko mnicha, ale też wzwyż opisanych stanów kapłana albo kleryka, może Opat na wyższem miejscu od tego, jakie im się według powołania należy, postanowić, jeśli żywot ich tego godny zrozumie.~
Tego się zaś niechaj opat wystrzega, żeby z inszego dobrze wiadomego klasztoru zakonnika na mieszkanie nie przyjmował bez pozwolenia Opata jego, albo bez listu polecającego bo tak napisano: „Czegobyś nienawidział, abyć kto inszy czynił, patrz abyś ty kiedy drugiemu nie czynił” (Tob. 4, 16).
