04-23# Z rozdziału 65 Reguły Świętego Ojca Naszego Benedykta: O Przeorze klasztornym.
_
Przetoż my upatrujemy być potrzebno dla pokoju i miłości zachowania, aby rząd klasztorny na zdaniu opacim zależał.~
A jeśli być może, niech przez Dziekany (jakośmy powiedzieli) wszystko dobro klasztorne będzie sporządzone wedle opaciego rozkazania, aby się jeden nie pysznił, gdy się rząd wielom porucza.~
A jeśli albo miejsce wymaga, albo zgromadzenie z przyczyny słusznej z pokorą o Przeora prosić będzie, a Opat też obaczy być potrzebnem, kogokolwiek za radą Braci Pana Boga się bojących obierze, niech go sam sobie postanowi.~
Który to Przeor z uczciwością niech to czyni, co mu Opat naznaczy, nic przeciwko postanowieniu albo sporządzeniu opaciemu nie czyniąc, bo im wyżej posadzony jest nad inszych, tem mu pilniej przykazania Reguły zachować potrzeba.~
A jeśli się potem Przeor ten okaże występny, albo wyniosłością pychy zwiedziony, albo się na niego doświadczą, że świętą Regułą pogardza, słowy go niechaj napomną, aż do czterech razy, a jeśli się nie polepszy, niechaj ma z Reguły karanie.~
A jeśli i tym sposobem poprawy w nim nie będzie, tedy go z urzędu złożyć, a inszego na jego miejsce godnego obrać i postanowić mają.~
A gdyby jeszcze zgromadzenie po złożeniu swem z urzędu turbowali nie posłuszny był, tedy i z klasztoru ma być wypędzon.~
Jednak Opat ma zawsze myśleć, iż ze wszystkich sądów swoich dać rachunek Panu Bogu powinien, by snadź jaka nienawiść albo gniew duszy jego nie podżegał.
