[Officium]
Dominica in Palmis

[Rule]
no Gloria
Credo
Prefatio=Quad5
Prelude
Passio
omit commemoratio

[Prelude]
#Poświęcenie Palm
!Antyfona
!Mt 21:9
Hosanna Synowi Dawidowemu. Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie. O Królu Izraelski! Hosanna na wysokości.
! Kapłan stojąc, po stronie Lekcji, nie odwracając się do ludu, mówi:
$Dominus vobiscum
$Oremus
v. Boże, którego czcić i kochać powinniśmy, rozmnóż w nas niewypowiedzianej łaski Twojej dary, a który przez śmierć Syna Swego dałeś nam nadzieję osiągnięcia tego, w co wierzymy, spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie mogli rzeczywiście dojść tam, dokąd dążymy.
$Qui tecum
_
_
! Następnie Subdiakon ze zwykłego miejsca śpiewa lekcję, skończywszy całuje rękę Kapłana.
!!Lekcja
Czytanie z Księgi Wyjścia
!Wj 15:27; 16:1-7
Onych dni: Przyszli do Elim synowie Izraelowi, gdzie było dwanaście źródeł wód i siedmdziesiąt palm, i obozem stanęli przy wodzie. I ruszyli się z Elim, i przyszło wszystko mnóstwo synów Izraelowych na puszczą Syn, która jest między Elim i Synai, piętnastego dnia miesiąca wtórego potem, jako wyszli z ziemie Egipskiéj. I szemrało wszystko zgromadzenie synów Izraelowych przeciw Mojżeszowi i Aaronowi na puszczy. I mówili synowie Izraelscy do nich: O byśmy byli pomarli od ręki Pańskiéj w ziemi Egipskiéj, gdyśmy siedzieli nad garncy mięsa, i jedliśmy chleb w sytości: czemuście nas wywiedli na tę puszczą, abyście wszystko mnóstwo głodem pomorzyli? I rzekł Pan do Mojżesza: oto ja spuszczę wam chleb z nieba: niechaj wychodzi lud, a zbiera, coby dosyć było, na każdy dzień: abym go doświadczył, jeźliż chodzi w zakonie moim, albo nie? A dnia szóstego niechaj nagotują, coby wnieśli: a niech będzie tyle dwoje, niż co zbierać zwykli na każdy dzień. I rzekli Mojżesz i Aaron do wszystkich synów Izraelowych: W wieczór poznacie, że was Pan wyprowadził z ziemie Egipskiéj: A rano ujrzycie chwałę Pańską.
$Deo gratias
_
_
! Następnie śpiewa się Graduał
!!Graduał
!J 11:47-49, 50, 53
R. Zebrali tedy najwyżsi kapłani i Faryzeuszowie radę i mówili: Cóż uczynimy, albowiem Ten człowiek wiele cudów czyni? Jeśli Go tak zaniechamy, wszyscy weń uwierzą:
* I przyjdą Rzymianie i wezmą nasze miejsce i naród.
V. A jeden z nich, Kaifasz imieniem, będąc najwyższym kapłanem onego roku prorokował im mówiąc: Pożyteczno wam jest, żeby jeden człowiek umarł za lud, a nie wszystek naród zginął. Od onego tedy dnia umyślili, aby Go zabili, mówiąc:
* I przyjdą Rzymianie i wezmą nasze miejsce i naród.

!Vel aliud
!Mt 28:39, 41
R. Na górze Oliwnej modlił się do Ojca: Ojcze, jeśli można, niechaj odejdzie ode mnie ten kielich.
* Duch wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe, bądź wola Twoja.
V. Czuwajcie i módlcie się, abyście nie weszli w pokusę.
* Duch wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe, bądź wola Twoja.
_
_
! Interim dum cantatur Responsorium, Diaconus ponit librum Evangeliorum super Altare: et Sacerdos, ministrante Diacono naviculam, ponit incensum in thuribulo. Deinde Diaconus dicit: Munda cor meum, accipit librum de Altari, petit benedictionem a Sacerdote:
v. Oczyść serce i wargi moje, wszechmogący Boże, któryś wargi proroka Izajasza oczyścił kamykiem ognistym. W łaskawym zmiłowaniu Swoim racz mię tak oczyścić, abym godnie zdołał głosić Twą świętą Ewangelię. Przez Chrystusa, Pana naszego.
R. Amen.
! Postea accipit librum de Altari, et rursus genuflexus petit benedictionem a Sacerdote, dicens:
D. Racz pobłogosławić, ojcze.
! Sacerdos respondet:
S. Pan niech będzie w sercu twoim i na wargach twoich, byś godnie i należycie głosił Jego Ewangelię. W imię Ojca i Syna + i Ducha Świętego. Amen.
! postea, Subdiacono librum tenente, médius inter duos Acolythos tenentes candelábra accensa, signat librum, incensat, et cantat Evangelium, ut infra, more consueto: quo finito, Subdiaconus defert librum osculandum Sacerdoti, qui et incensatur a Diacono.
_
!!Evangelium
Dalszy ciąg ++ świętej Ewangelii według Mateusza.
R. Chwała Tobie, Panie.
!Mt 21:1-9
Onego czasu: Gdy się przybliżał Jezus do Jeruzalem i przyszedł do Betfage do góry Oliwnej, wtedy posłał dwóch uczniów, mówiąc im: Idźcie do miasteczka, które jest naprzeciwko was, a natychmiast znajdziecie oślicę uwiązaną i oślę z nią; odwiążcie i przywiedźcie mi. A jeśliby wam kto co rzekł, powiedźcie: iż Pan ich potrzebuje, a zaraz puści je. A to się wszystko stało, aby się wypełniło co jest powiedziane przez proroka mówiącego: Powiedzcie córce Siońskiej: Oto król twój idzie tobie cichy, siedzący na oślicy i na oślęciu, synu podjarzemnej. Szedłszy tedy uczniowie, uczynili, jako im rozkazał Jezus. I przywiedli oślicę i oślę, i włożyli na nie odzienie swoje, a Jego wsadzili na nie. A rzesza bardzo wielka słali szaty swoje na drodze. A drudzy obcinali gałązki z drzew i na drodze słali. A rzesze, które uprzedzały i które pozad szły, wołały, mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu! błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie.
R. Chwała Ci, Chryste!
S. Niech przez tę świętą Ewangelję będą zgładzone grzechy nasze.
_
_
!!Błogosławieństwo palm
! Post hæc benedicuntur rami. Sacerdos stans in eodem cornu Epistolæ, dicit in tono Orationis ferialis:
$Dominus vobiscum
$Oremus
v. Pomnóż Panie, wiarę ufającym Tobie, a wysłuchaj prośby błagających Cię: niechaj spłynie na nas obfitość miłosierdzia Twego. Niech będą błogo + sławione i te gałązki palmowe czy oliwne; a jakoś na wyobrażenie Kościoła rozmnożył pokolenie Noego, wychodzącego z korabiu i potomstwo Mojżesza, opuszczające Egipt z synami Izraelskim. w wielki naród, tak spraw abyśmy, niosący te gałązki oliwne i palmowe, przez dobre uczynki zabiegli drogi Chrystusowi i przez Niego dopuszczeni byli do wiecznej szczęśliwości.
$Qui tecum
V. Pan z wami.
R. I z duchem twoim.
V. Wznieście serca.
R. Mamy je wzniesione ku Panu.
V. Czyńmy dzięki Panu Bogu naszemu.
R. Godną i sprawiedliwą jest rzeczą.
v. Prawdziwie godną i sprawiedliwą, słuszną i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Ci zawsze i wszędzie dzięki czynili: Panie Święty, Ojcze wszechmogący, wieczny Boże, chwalebny w zgromadzeniu Świętych Twoich. Tobie bowiem służą stworzenia Twoje, które Ciebie swoim jedynym Stworzycielem i Bogiem wyznawają i wszystko stworzenie Twoje Cię wysławia a błogosławią Cię Święci Twoi, którzy wielkie imię Jednorodzonego Syna Twego swobodnym głosem wyznają przed królami i potęgami tego świata. Którego otaczają Aniołowie i Archaniołowie, Trony i Panowania i wraz ze wszystkiem wojskiem niebieskiem hymn Twojej chwały śpiewają, powtarzając bez końca:
v. Święty, Święty, Święty Pan Bóg Zastępów! Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Hosanna na wysokości. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Hosanna na wysokości.
_
_
! Sequitur.
$Dominus vobiscum
$Oremus
v. Prosimy Cię, Panie Święty, Ojcze wszechmogący, wieczny Boże, abyś raczył pobłogo + sławić i poświę + cić te gałązki, któreś wyprowadził z drzewa palmowego, z których jedną gołębica do arki przyniosła i spraw, aby wszyscy, którzy ją otrzymają, ściągnęli sobie błogosławieństwo Twoje dla duszy i ciała. I niech ten symbol łaski Twojej stanie się nam zbawiennem lekarstwem duszy.
$Per Dominum
_
_
$Oremus
v. Boże, który rozproszonych jednoczysz, a zjednoczonych zachowujesz, któryś błogosławił lud, niosący gałązki oliwne przed Jezusem: pobło + gosław i te gałązki palmowe i oliwne, które wierni słudzy Twoi otrzymują na chwałę Imienia Twego: aby w każdem miejscu, na które zaniesione będą, ściągnęły błogosławieństwo Twoje dla mieszkańców jego i aby prawica Twoja, oddaliwszy wszelkie od nich przeciwności, chroniła tych, których odkupił Jezus Chrystus, Syn Twój, a Pan nasz.
$Qui tecum
_
_
$Oremus
v. Boże, który dziwnem zrządzeniem Opatrzności Twojej udzieliłeś rzeczom nierozumnym mocy przyczyniania się do naszego zbawienia, spraw łaskawie, aby serca pobożnych sług Twoich pojęły zbawiennie duchowe znaczenie tego hołdu, który rzesza ludu pod natchnieniem światła niebieskiego złożyła dziś Zbawicielowi, rzucając Mu pod nogi gałązki palmowe. Gałązki te bowiem były zapowiedzią zwycięstwa nad księciem śmierci; gałązki zaś oliwne oznajmiały nadejście panowania Tego, który otrzymał duchowe namaszczenie Pomazańca Bożego, czyli Mesjasza. I zrozumiała już wówczas szczęśliwa owa rzesza ludu znaczenie tych gałązek, że mianowicie, Zbawiciel, litując się ludzkiej nędzy, walczyć będzie z książęciem śmierci za życie świata i umierając, zwycięży. Dlatego to lud ten oddał mu cześć i hołd przez te gałązki, które oznaczają jednocześnie chwałę zwycięstwa i obfitość miłosierdzia Jego. Przeto my, którzy w pełności wiary, zdarzenie to i znaczenie jego uważamy, pokornie prosimy Cię, o Panie święty, Ojcze wszechmogący, wieczny Boże, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyśmy w Nim i przez Niego, którego członkami mieć nas chciałeś, zwyciężyli panowanie śmierci i zasłużyli być uczestnikami Jego chwalebnego zmartwychwstania.
$Qui tecum.
_
_
$Oremus
v. Boże, któryś rozkazał gołębicy przez gałązkę oliwną pokój ziemi zwiastować, racz, prosimy Cię, poświęcić błogosła + wieństwem niebieskiem te gałązki palm oraz innych drzew, aby się przyczyniły do zbawienia wszystkiego ludu Twego. Przez Chrystusa, Pana naszego.
R. Amen.
_
_
$Oremus
v. Pobło + gosław, prosimy Cię, Panie, te gałązki palmowe i oliwne i spraw, aby lud Twój, który w dniu dzisiejszym obchodzi tę zewnętrzną uroczystość ku czci Twojej, dopełnił jej wewnętrznie gorącą pobożnością, a odnosząc zwycięstwo nad wrogiem, umiłował nade wszystko dzieło miłosierdzia Twego.
$Per Dominum
_
_
! Hic Celebrans ponit incensum in thuribulum, deinde ter aspergit ramos aqua benedicta, dicendo Antiphonam Aspérges me sine cantu, et sine Psalmo: et ter adolet incenso. Postea dicit:
$Dominus vobiscum
$Oremus
v. Boże, któryś Syna swego Jezusa Chrystusa Pana naszego dla zbawienia naszego na ten świat posłał, aby zniżywszy się ku nam, podniósł nas ku Tobie, a któremu, gdy przybył do Jerozolimy, aby wypełnić Pismo, lud wiemy usłał drogę gałązkami i szatami: spraw, prosimy Cię, abyśmy wiarą naszą usłali Mu drogę, na której, po usunięciu wszelkiego kamienia obrazy i zgorszenia, czyny nasze wydadzą gałązki sprawiedliwości przed Tobą, iżbyśmy zasłużyli iść w ślady Tego:
$Qui tecum
_
_
!!Pueri Hebraeorum
! Completa benedictione, dignior ex Clero accedit ad Altare, et dat ramum benedictum Celebranti, qui non genuflectit, nec osculatur manum dantis. Postea Celebrans stans ante Altare versus ad populum, distríbuit ramos, primum digniori, a quo ipse accepit, deinde Diacono et Subdiacono paratis, et aliis Clericis singulatim per ordinem, ultimo laicis: omnibus genuflectentibus et ramum ac manum Celebrantis osculantibus, exceptis Prælatis, si adsint. Et cum incoeperit distribuere, a Choro cantantur sequentes Antiphonæ:
!Antyfona
!Ps 12:13
Ant. Dzieci Żydowskie niosąc gałązki oliwne, wyszły naprzeciw Panu, wołając i mówiąc: Hosanna na wysokości.
_
!Antyfona
!Matt 21:8 et 9
Ant. Dzieci Żydowskie słały szaty swoje na drodze i wołały, mówiąc: Hosanna Synowi Dawidowemu: błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie.
! Quæ si non sufficiant, repetantur, quousque ramorum distributio finiatur. Deinde Sacerdos dicit:
$Dominus vobiscum
$Oremus
v. Wszechmogący, wieczny Boże, któryś chciał, aby Pan nasz, Jezus Chrystus, jechał na grzbiecie oślęcia i który natchnąłeś tłumy ludu, aby szaty swe i gałązki drzew pod nogi Mu słały ze śpiewem: Hosanna, na Jego chwałę: spraw, prosimy Cię, abyśmy mogli niewinność ich naśladować i mieć udział w ich zasługach.
$Per eundem
_
_
! Postea fit Processio. Et primo Celebrans imponit incensum in thuribulum: et Diaconus vertens se ad populum, dicit:
V. Pójdźmy w pokoju.
! Et Chorus respondet:
R. W imię Chrystusa. Amen.
! Præcedit Thuriferarius cum thuribulo fumiganti: deinde Subdiaconus paratus, deferens Crucem, medius inter duos Acolythos cum candelabris accensis: sequitur Clerus per ordinem, ultimo Celebrans cum Diacono a sinistris, omnes cum ramis in manibus: et cantantur sequentes Antiphonæ, vel omnes vel aliquæ, quousque durat Processio.
!Antyfona
!Mt 21:1-3, 7, 8, 9
v. Gdy się przybliżał Pan do Jeruzalem, posłał dwóch uczniów swoich, mówiąc: Idźcie do miasteczka, które jest naprzeciwko was: i znajdziecie oślątko uwiązane, na którem żaden z ludzi nie siedział; odwiążcie i przywiedźcie Mi. Jeśliby kto was pytał, powiedzcie: Pan potrzebuje. Odwiązawszy więc przywiedli do Jezusa, i włożyli na nie odzienie swoje, a usiadł na nie. Jedni słali szaty swoje na drodze: inni rzucali gałązki z drzew, a którzy szli za nim, wołali: Hosanna, błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie! błogosławione królestwo Ojca naszego, Dawida. Hosanna na wysokościach! zmiłuj się nad nami, Synu Dawidów.
_
!Antyfona
!Joann 12:12, 13
v. Gdy lud usłyszał, że Jezus idzie do Jeruzalem, nabrali gałęzi palmowych i szli naprzeciwko Niemu, a dzieci wołały, mówiąc: Ten jest, który miał przyjść dla zbawienia narodu. Ten jest zbawienie nasze i odkupienie Izraela. Jakże potężny jest, któremu Trony i Władze drogę zabiegają! Nie bój się, córko Siońska, oto Król twój przychodzi do ciebie, siedząc na źrebięciu oślicy jako napisano jest, Witaj Królu, Stwórco świata, któryś przyszedł nas zbawić.
_
!Antyfona
v. Gdy wszedł Pan do Jeruzalem na sześć dni przed dniem uroczystym Paschy, zabiegły Mu drogę chłopięta, niosące w ręku gałązki palmowe i śpiewające głosem wielkim: Hosanna na wysokościach! błogosławiony, któryś przyszedł w wielkości miłosierdzia Twego! Hosanna na wysokościach.
_
!Antyfona
v. Spieszą tłumy z kwiatami i palmami Zbawicielowi naprzeciw i chwalebnemu zwycięscy powinna cześć oddają. Narody ustami swemi Syna Bożego opowiadają, a na cześć Chrystusa rozbrzmiewają pod obłoki głosy: Hosanna na wysokościach.
_
!Antyfona
v. Wraz z Aniołami i chłopiętami wiernie śpiewajmy zwycięzcy śmierci, wołając: Hosanna na wysokościach.
_
!Antyfona
v. Rzesza wielka zgromadzona na dzień święty wołała do Pana: Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie: Hosanna na wysokościach.
_
_
_
! Pod koniec procesji dwóch albo trzech śpiewaków, wchodzi do kościoła i zamknąwszy drzwi, zaczyna śpiewać: Gloria, laus etc, pozostali odpowiadają: Gloria, laus.
V. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
R. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
v. Tyś Królem Izraela, i przezacnym potomkiem Dawida, o Królu nasz błogosławiony, który przychodzisz w Imię Pańskie.
R. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
v. Wszystkie chóry niebieskie na wysokościach chwalą Ciebie i śmiertelny człowiek i wszystko stworzenie.
R. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
v. Lud Izraelski wyszedł naprzeciw Ciebie z palmami: My zaś stoim przed Tobą z darami, modlitwami, ślubami i hymnami.
R. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
v. Oni wielbili Cię przed męką Twoją: My zaś już królującemu śpiewamy pieśni nasze.
R. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
v. Oni podobali się Tobie, niechże się spodoba i pobożność nasza: Królu dobry, Królu miłościwy, który podobasz sobie w dobrem.
R. Chwała Ci, cześć i uwielbienie, o Chryste Królu, Odkupicielu, któremu chłopiąt grono śpiewało pobożnie: Hosanna.
_
_
! Tu subdiakon uderza krzyżem w drzwi, które się otwierają; procesja wchodzi do kościoła, śpiewając:
!!Responsorium
R. Gdy wchodził Pan do miasta świętego, chłopięta Izraelskie zmartwychwstanie na żywot głosiły.
* Niosąc gałązki palmowe, wołały: Hosanna na wysokościach.
V. Gdy usłyszał lud, że Jezus przybył do Jerozolimy, zabiegł Mu drogę, niosąc gałązki.
R. Niosąc gałązki palmowe, wołały: Hosanna na wysokościach.
_
! Następnie odprawia się Mszę, trzymając gałązki w rękach tylko w czasie śpiewu Pasji i Ewangelii.

[Introitus]
!Ps 21:20,22
v. O Panie, nie stój w oddaleniu: Pomocy moja, spiesz mi na ratunek. Wybaw mnie z lwiej paszczy i mnie biednego spod rogów bawolich.
!Ps 21:2
Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Daleki jesteś od próśb, od słów mojego wołania.
v. O Panie, nie stój w oddaleniu: Pomocy moja, spiesz mi na ratunek. Wybaw mnie z lwiej paszczy i mnie biednego spod rogów bawolich.

[Oratio]
Wszechmogący, wieczny Boże, chcąc dać rodzajowi ludzkiemu do naśladowania przykład pokory, sprawiłeś, że Zbawiciel nasz przyoblekł ciało i poniósł śmierć na krzyżu; dozwól miłościwie, abyśmy z Jego cierpliwości czerpali skuteczną naukę i zasłużyli na uczestnictwo w Jego zmartwychwstaniu.
$Per eundem

[Lectio]
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian.
!Flp 2:5-11
Bracia: To bowiem rozumiejcie, co i w Chrystusie Jezusie, który mając naturę Bożą, nie poczytywał swej równości z Bogiem za przywłaszczenie, ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy naturę sługi, stawszy się podobnym do ludzi i dla swego sposobu życia uznany był za człowieka. Uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, a była to śmierć krzyżowa. Dlatego i Bóg wywyższył Go i nadał Mu imię przewyższające wszelkie imię (tu się przyklęka), aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano mieszkańców niebios, ziemi i podziemia, i żeby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem w Chwale Boga Ojca.

[Graduale]
!Ps 72:24, 1-3
Tyś ujął mą prawicę; po myśli Twojej wyprowadzisz mnie i wreszcie przyjmiesz mnie do chwały.
V. Jak dobry jest Bóg Izraela dla tych, co są prawego serca! A moje stopy niemal się zachwiały, me kroki niemal się potknęły, bom do bezbożnych zawiść czuł, na grzesznych bacząc powodzenie.
_
!Traktus 21:2-9, 18, 19, 22, 24, 32
Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
V. Daleki jesteś od próśb, od słów mojego wołania.
V. Boże mój, wołam przez dzień, a nie wysłuchujesz, wołam nocą, a nie zważasz na mnie.
V. Przecież Ty mieszkasz w świątnicy, Chwało Izraela!
V. Nasi ojcowie Tobie zaufali: zaufali, a Tyś ich uwolnił.
V. Do Ciebie wołali i zostali zbawieni. Tobie ufali i nie zawiedli się.
V. A jam jest robak – nie człowiek, pośmiewisko ludzi i wzgarda pospólstwa.
V. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą; wargi rozwierają, potrząsają głową.
V. «Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechaj go wyrwie jeśli go miłuje».
V. A oni spoglądają i widząc mnie, się cieszą: odzienie moje dzielą między siebie i los rzucają o moją szatę.
V. Wybaw mnie z lwiej paszczy i mnie biednego spod rogów bawolich.
V. Chwalcie Pana, wy, co się Go boicie, sław Go, całe potomstwo Jakuba.
V. Przyszłemu pokoleniu o Panu opowiedzą i sprawiedliwość Jego ogłoszą niebiosa.
V. Ludowi, który się narodzi: «Pan to uczynił».

[Evangelium]
@:Evangelium1
@:Evangelium2
@:Evangelium3
@:Evangelium4

[Evangelium1]
Pasja Pana naszego Jezusa Chrystusa według Mateusza.
!Mt 26:1-75; 27:1-66

[Evangelium2]
I stało się, gdy dokończył Jezus tych wszystkich mów, rzekł uczniom swoim: J. Wiecie, iż po dwu dniu Pascha będzie, a Syn człowieczy będzie wydan, aby był ukrzyżowan. C. Tedy się zebrali przedniejsi kapłani i starsi z ludu do dworu Najwyższego kapłana, którego zwano Kaiphaszem. I naradzili się, aby Jezusa zdradą poimali i zabili. Lecz mówili: S. Nie w dzień święty, aby snadź nie stał się rozruch między ludem. C. A gdy Jezus był w Bethanii, w domu Symona trędowatego, przystąpiła do niego niewiasta, mając alabastr olejku drogiego, i wylała na głowę jego, gdy u stołu siedział. A widząc uczniowie, zagniewali się, mówiąc: S. Na cóż ta utrata? Albowiem móżono to drogo przedać ubogim. C. A wiedząc Jezus, rzekł im: J. Przecz się przykrzycie téj niewieście? bo dobry uczynek przeciwko mnie uczyniła. Albowiem zawsze ubogie macie z sobą, ale mnie nie zawsze macie. Bo ta wylawszy ten olejek na ciało moje, uczyniła na pogrzeb mój. Zaprawdę mówię wam: Gdziekolwiek będzie przepowiadana ta Ewangelia po wszystkim świecie, i co ta uczyniła, będzie powiadano na jéj pamiątkę. C. Tedy odszedł jeden ze dwunaście, którego zwano Judaszem Iszkaryotem, do przedniejszych kapłanów, i rzekł im: S. Co mi chcecie dać, a ja go wam wydam? C. A oni naznaczyli mu trzydzieści śrebrnych. A od onąd szukał pogody, aby go wydał. W pierwszy tedy dzień przaśników przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc: S. Gdzie chcesz, abyśmyć zgotowali jeść Pascha? C. A Jezus rzekł: J. Idźcie do miasta do niektórego człowieka, a rzeczcie mu: Mistrz mówi: Czas mój blisko jest, u ciebie czynię Pascha z uczniami mymi. C. I uczynili uczniowie, jako im rozkazał Jezus, i zgotowali Pascha. A gdy był wieczór, siedział ze dwiemanaście uczniów swoich. A gdy oni jedli, rzekł: J. Zaprawdę powiadam wam, iż jeden z was mnie wyda. I zasmuciwszy się bardzo, poczęli każdy mówić: S. Azażem ja jest, Panie? C. A on odpowiadając, rzekł: J. Który macza ze mną rękę w misie, ten mię wyda. Synci człowieczy idzie, jako napisano o nim; ale biada onemu człowiekowi, przez którego Syn człowieczy będzie wydan! dobrze mu było, aby się był nie narodził człowiek. C. A odpowiadając Judasz, który go wydał, rzekł: S. Azażem ja jest, Mistrzu? C. Rzekł mu: J. Tyś powiedział. C. A gdy oni wieczerzali, wziął Jezus chleb i błogosławił i łamał i dawał uczniom swoim i rzekł: J. Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje. C. A wziąwszy kielich, dzięki czynił i dał im, rzekąc: J. Pijcie z tego wszyscy. Albowiem ta jest krew moja nowego Testamentu, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. A powiadam wam: Nie będę pił odtychmiast z tego owocu winnéj macice, aż do dnia onego, gdy go będę pił z wami nowy w królestwie Ojca mego. C. I hymn odprawiwszy, wyszli na górę Oliwną. Tedy im rzekł Jezus: J. Wszyscy wy zgorszenie weźmiecie ze mnie téj nocy; albowiem jest napisano: Uderzę pasterza, i rozproszą się owce trzody. Lecz gdy zmartwychwstanę, uprzedzę was do Galilei. C. A odpowiadając Piotr, rzekł jemu: S. Choćby się wszyscy zgorszyli z ciebie, ja nigdy się nie zgorszę. C. Rzekł mu Jezus: J. Zaprawdę powiadam ci, iż téj nocy, pierwéj niż kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. C. Rzekł mu Piotr: S. Choćby mi téż z tobą przyszło umrzeć, nie zaprzę się ciebie. C. Także i wszyscy uczniowie mówili.

[Evangelium3]
Onego czasu: Przyszedł Jezus z uczniami swymi do posiadłości wiejskiej, którą zowią Getsemami, i rzekł im J. Zostańcie tu, aż odejdę tam i będę się modlił. C. I wziąwszy Piotra i dwóch synów Zebedeuszowych, począł się smucić i cierpieć udrękę. Wówczas rzekł im: J. Smutna jest dusza moja aż do śmierci. Zostańcie tu i czuwajcie ze mną. C. A odszedłszy nieco padł na oblicze swoje, modląc się i mówiąc: J. Ojcze mój, jeśli to być może, niechaj odejdzie ode mnie ten kielich, wszakże nie jako ja chcę, ale jako Ty. I przyszedł do uczniów swoich i zastał ich śpiących. I powiedział Piotrowi: J. Tak to, nie mogliście jednej godziny czuwać ze mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie: duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało omdlałe. C. I oddalił się powtórnie i modlił się mówiąc: J. Ojcze mój, jeżeli kielich ten nie może odjeść ode mnie, jeno abym go pił, niech się stanie wola Twoja. C. I przyszedł znowu i zastał ich śpiących, oczy ich bowiem były senne. A zostawiwszy ich, znowu się oddalił i modlił się po raz trzeci, te same wypowiadając słowa. Wtedy przyszedł do uczniów swoich i rzekł im: J. Śpijcie już i odpoczywajcie, oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, pójdźmy, oto przybliżył się ten, który mię wyda.  C. A gdy On jeszcze mówił, oto nadszedł Judasz, jeden z dwunastu, a z nim wielki tłum z mieczami i kijami, wysłany od przedniejszych kapłanów i starszych ludu. Zdrajca zaś Jego dał im znak mówiąc: S. Którego pocałuję, ten jest, chwytajcie Go. C. A natychmiast przystępując do Jezusa rzekł: S. Bądź pozdrowiony, Mistrzu! C. I pocałował Go. A Jezus rzekł do niego: J. Przyjacielu, po coś przyszedł? C. Wówczas przystąpili i rzucili się na Jezusa, i pojmali Go. A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnąwszy rękę dobył miecza swego i uderzywszy sługę księcia kapłańskiego uciął mu ucho. Wtedy rzekł mu Jezus: J. Schowaj miecz swój na miejsce. Wszyscy bowiem, którzy za miecz będą chwytali, od miecza poginą. Czyż mniemasz, żebym nie mógł prosić Ojca mego, a nie wystawiłby mi zaraz więcej niż dwanaście hufców Aniołów? Jakoż się tedy Pisma wypełnią, że się tak stać musi? W tymże czasie powiedział Jezus rzeszom: J. Wyszliście z mieczami i kijami jak na złoczyńcę, aby mnie pojmać. Codziennie wśród was przebywałem, nauczając w świątyni, a nie pojmaliście mnie. Ale wszystko to się stało, aby się wypełniły Pisma Proroków. C. Wtedy wszyscy uczniowie, opuściwszy Go pouciekali.  A oni pojmawszy Jezusa, wiedli Go do Kajfasza, najwyższego kapłana, gdzie się byli zebrali uczeni w Piśmie i starsi. Piotr zaś szedł za nim z daleka, aż na dziedziniec najwyższego kapłana. I wszedłszy do wnętrza, siedział ze sługami, aby widzieć, jak się sprawa zakończy. A przedniejsi kapłani i cała Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go na śmierć skazać. A nie znaleźli, chociaż przychodziło wielu fałszywych świadków. W końcu zjawili się dwaj fałszywi świadkowie i rzekli: S. Ten mówił: Mogę zburzyć świątynię Bożą, a po trzech dniach odbudować ją. C. I powstawszy, najwyższy kapłan rzekł Mu: S. Nic nie odpowiadasz na to, co ci przeciwko tobie świadczą? C. Ale Jezus milczał. I rzekł Mu najwyższy kapłan: S. Poprzysięgam cię przez Boga żywego, abyś nam powiedział, czy ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym? C. Rzekł mu Jezus: J. Tyś powiedział. Wszakże powiadam wam, odtąd ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego na prawicy mocy Bożej i przychodzącego w obłokach niebieskich. C. Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty, mówiąc: S. Zbluźnił, na cóż więcej potrzebujemy świadków? Otoście teraz słyszeli bluźnierstwo. Cóż tedy myślicie? C. Oni odpowiadając rzekli: S. Winien jest śmierci. C. Wtedy poczęli plwać na oblicze Jego i bić Go pięściami, a inni policzkowali Go, mówiąc: S. Prorokuj nam, Chrystusie, któryż cię uderzył?  C. A Piotr siedział zewnątrz na dziedzińcu. I zbliżyła się do niego jedna z niewiast służebnych, mówiąc: S. I tyś był z Jezusem Galilejskim. C. Ale on zaparł się wobec wszystkich, mówiąc: S. Nie wiem, co powiadasz. C. A gdy wychodził z drzwi, ujrzała go druga niewiasta służebna i rzekła tym, którzy tam byli: S. I ten był z Jezusem Nazareńskim. C. I powtórnie zaparł się z przysięgą: że nie znam człowieka. A wkrótce potem przystąpili ci, którzy stali, i rzekli Piotrowi: S. Prawdziwie i tyś z nich jest, bo i mowa twoja cię zdradza. C. Wtedy począł się zaklinać i przysięgać, że nie znał człowieka. A wnet kur zapiał. I wspomniał Piotr na słowa Jezusowe, które mu był powiedział: Pierwej nim kur zapieje, trzykroć się mnie zaprzesz. I wyszedłszy na zewnątrz gorzko zapłakał.  A gdy nadszedł ranek, zeszli się na radę wszyscy przedniejsi kapłani i starsi ludu przeciw Jezusowi, aby Go na śmierć skazać. I zaprowadzili Go związanego i wydali namiestnikowi, Poncjuszowi Piłatowi.  Wtedy Judasz, który Go wydał, widząc, że był skazany, żalem zdjęty odniósł trzydzieści srebrników kapłanom i starszym, mówiąc: S. Zgrzeszyłem, wydając krew sprawiedliwego. C. A oni rzekli: S. Cóż nam do tego? To twoja rzecz. C. I porzuciwszy srebrniki w świątyni, oddalił się, poszedł i powiesił się. A przedniejsi kapłani wziąwszy srebrniki mówili: S. Nie godzi się ich kłaść do skarbony, bo są zapłatą krwi. C. I naradziwszy się, kupili za nie pole garncarzowe na grzebanie pielgrzymów. Dlatego pole owo nazywa się aż do dnia dzisiejszego Hakeldama, to jest pole krwi. Wtedy wypełniło się, co było powiedziane przez Jeremiasza proroka, mówiącego: I wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę oszacowanego, którego oszacowali synowie Izraela, i dali je na pole garncarzowe, jako mi nakazał Pan.  A Jezus stanął przed namiestnikiem i zapytał Go namiestnik mówiąc: S. Tyś jest król żydowski? C. Rzekł mu Jezus: J. Sam mówisz. C. A gdy Go oskarżali przedniejsi kapłani i starsi, nic nie odpowiedział. Tedy rzecze Mu Piłat: S. Nie słyszysz ile świadectw przywodzą przeciwko tobie? C. I nie odpowiedział mu na żadne słowo, tak że namiestnik dziwił się wielce. A na dzień uroczysty zwykł był namiestnik wypuszczać ludowi jednego więźnia, którego by chcieli. Miał zaś naówczas więźnia znacznego, zwanego Barabaszem. Gdy się przeto zebrali rzekł Piłat: S. Którego chcecie, abym wam wypuścił? Barabasza, czy Jezusa, którego zowią Chrystusem? C. Wiedział bowiem, że Go z zazdrości byli wydali. A gdy on zasiadł na trybunie sądowej, posłała do niego żona jego mówiąc: S. Nic nie czyń temu sprawiedliwemu, bo dzisiaj we śnie wiele cierpiałam z jego powodu. C. A przedniejsi kapłani i starsi namówili tłumy, aby zażądali Barabasza, a Jezusa zgubili. I odpowiadając namiestnik rzekł im: S. Którego z dwóch chcecie, abym wam wypuścił? C. A oni powiedzieli: S. Barabasza. C. Rzecze im Piłat: S. Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego zowią Chrystusem? C. Mówią mu wszyscy: S. Niech będzie ukrzyżowany. C. Rzekł im namiestnik: S. Cóż tedy złego uczynił? C. Ale oni tym więcej wołali mówiąc: S. Niech będzie ukrzyżowany. C. I widząc Piłat, że nic nie osiągnie, a zamieszanie większym się staje, wziąwszy wodę obmył ręce przed tłumem mówiąc: S. Nie winienem ja krwi tego sprawiedliwego. Wasza to rzecz. C. I odpowiadając wszystek lud rzekł: S. Krew jego na nas i na syny nasze. C. Tedy im wypuścił Barabasza, a ubiczowanego Jezusa wydał im, aby był ukrzyżowany.  Wówczas żołnierze namiestnika zabrali Jezusa do pretorium i zwołali do Niego całą kohortę. A zdjąwszy szaty jego, włożyli nań płaszcz szkarłatny i uplótłszy koronę z ciernia, włożyli na głowę Jego, a trzcinę w prawicę Jego. I zginając przed Nim kolana naigrawali się z Niego, mówiąc: S. Bądź pozdrowiony, królu żydowski! C. I plwając nań, brali trzcinę i bili Go po głowie. A gdy mieli dość naigrawań, zdjęli zeń płaszcz i oblekli Go w szaty Jego, i wyprowadzili, aby Go ukrzyżować.  A wychodząc spotkali człowieka z Cyreny imieniem Szymona, tego przymusili, aby niósł, krzyż Jego. I przyszli na miejsce, które zowią Golgota, to jest: miejsce Trupiej Głowy. I dali Mu do picia wino zmieszane z żółcią. A gdy, go skosztował, nie chciał pić. A ukrzyżowawszy Go, rozdzielili szaty Jego, rzucając losy, aby się wypełniło, co jest powiedziane przez Proroka mówiącego: Rozdzielili sobie szaty moje, a o suknię moją rzucali los. I siedząc, strzegli Go. Umieścili też ponad głową Jego tytuł Jego winy: Ten jest Jezus, król żydowski. Wówczas ukrzyżowani byli z Nim dwaj łotrzy, jeden po prawicy, a drugi po lewicy. A przechodzący mimo bluźnili Mu potrząsając głowami i mówiąc: S. Hej, Ty, co burzysz świątynię Bożą i odbudowujesz ją w ciągu trzech dni, wybawże samego siebie. Jeśliś Synem Bożym, zstąp z krzyża. C. Podobnie i przedniejsi kapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi naigrawając się, mówili: S. Innych ocalił, a sam siebie ocalić nie może. Jeśli jest królem Izraela, niechże teraz zstąpi z krzyża, a uwierzymy mu. Ufał w Bogu, niechże Go teraz, jeśli chce, wybawi; powiedział przecież, że jest Synem Bożym. C. Także i łotrzy, którzy z Nim ukrzyżowani byli, lżyli Go.  A od godziny szóstej całą ziemię zaległy ciemności aż do godziny dziewiątej. I około dziewiątej godziny zawołał Jezus głosem wielkim, mówiąc: J. Eli, Eli, lamma sabaktani? C. To jest: J. Boże mój, Boże mój, czemuś mię opuścił? C. A niektórzy ze stojących tam, słysząc to, mówili: S. Eliasza wzywa. C. I natychmiast pobiegł jeden z nich, a wziąwszy gąbkę, napełnił octem, włożył na trzcinę i dał Mu pić. Inni zaś mówili: S. Zaniechaj, patrzmyż, czy przybędzie Eliasz, aby go wybawić. C. A Jezus zawoławszy powtórnie głosem wielkim, oddał ducha. (Wszyscy klękają i modlą się w milczeniu)
!Tutaj klęka się i zatrzymuje na chwilę.
A oto zasłona świątyni rozdarła się na dwie części od góry aż do dołu i ziemia zadrżała, a skały popękały i groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy byli posnęli, powstało.  I wyszedłszy z grobów po zmartwychwstaniu Jego przyszli do miasta świętego i ukazali się wielu. Setnik zaś i ci, którzy z nim byli, strzegąc Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemi i wszystko, co się działo, przerazili się wielce, mówiąc: S. Zaiste ten był Synem Bożym. C I było tam wiele niewiast z daleka, które szły za Jezusem od Galilei, posługując Mu: wśród nich była Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba i Józefa, i matka synów Zebedeuszowych.  A gdy był wieczór, przyszedł człowiek pewien bogaty z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusowym. Ten przyszedł do Piłata i prosił o ciało Jezusowe. Tedy Piłat rozkazał oddać mu zwłoki. A Józef otrzymawszy ciało, owinął je w prześcieradło czyste i złożył je w nowym grobowcu swoim, który był wykuł w skale. I zatoczył, wielki kamień przed wejściem do grobowca, i odszedł.

[Evangelium4]
A była tam Maria Magdalena i druga Maria, siedząc przeciwko grobowi.
_
v. Oczyść serce i wargi moje, wszechmogący Boże, któryś wargi proroka Izajasza oczyścił kamykiem ognistym. W łaskawym zmiłowaniu Swoim racz mię tak oczyścić, abym godnie zdołał głosić Twą świętą Ewangelię. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
D. Racz pobłogosławić, ojcze.
S. Pan niech będzie w sercu twoim i na wargach twoich, byś godnie i należycie głosił Jego Ewangelię. W imię Ojca, i Syna, + i Ducha Świętego. Amen.
_
v. A nazajutrz, który jest dzień po przygotowaniu, zebrali się przedniejsi kapłani i Pharyzeuszowie do Piłata, mówiąc: Panie! wspomnieliśmy, iż on zwodziciel powiedział jeszcze żywiąc: Po trzech dni zmartwychwstanę. Przetóż rozkaż, aby strzeżono grobu aż do dnia trzeciego, aby snadź nie przyszli uczniowie jego i ukradli go i powiedzieli ludowi: Powstał z martwych, i będzie ostatni błąd gorszy niż pierwszy. Rzekł im Piłat: Macie straż, idźcie, strzeżcie jako umiecie. A oni szedłszy, obwarowali grób, zapieczętowawszy kamień z strażą.

[Offertorium]
!Ps 68:21-22
Urąganiem złamane me serce i sił mi zabrakło. Na współczującego czekałem, ale go nie było, i na pocieszających, lecz ich nie znalazłem. Do mego pokarmu domieszali żółci, a kiedym pragnął, poili mnie octem.

[Secreta]
Prosimy Cię, Panie, dozwól, by dar złożony przed obliczem Twego majestatu wyjednał nam łaskę gorliwości w służbie Twojej i zapewnił dojście do szczęśliwej wieczności.
$Per Dominum

[Communio]
!Mt 26:42
Ojcze, jeżeli ten kielich nie może Mnie minąć, ale mam Go wypić, niech się dzieje wola Twoja.

[Postcommunio]
Działanie tego Sakramentu, o Panie, niechaj oczyści nas z grzechów i spełni nasze słuszne pragnienia.
$Per Dominum
